Częstochowa-grudzień 2017
Życie nie raz pokazało mi, że jest nieprzewidywalne. Dlatego staram się go nie planować z wielkim wyprzedzeniem, bo życia nie da się tak do końca ułożyć według własnego życzenia. Mijający rok rozpoczął się wielką zmianą w naszej rodzinie i wielkim przeorganizowaniem dotychczasowego sposobu życia. Wiecie, że nie lubię tu pisać o swoim prywatnym życiu, dlatego nie będę się tutaj rozpisywać o sprawach, które bloga nie dotyczą. Pewne rzeczy, na które wpływu nie mieliśmy spowodowały, że na razie z zagranicznych wyjazdów musimy zrezygnować. Czekają nas za to częste wizyty w Warszawie, z czego się nawet cieszę. Podczas mojego październikowego pobytu w stolicy Polski udało mi się załatwić bardzo ważną sprawę, w grudniu ją potwierdziliśmy, a teraz czekam tylko na wyznaczenie terminu kolejnej wizyty. Napisałam, że życie jest nieprzewidywalne? Otóż tak, jest. To co jeszcze 2 tygodnie przed Świętami Bożego Narodzenia wydawało się nierealne do zrealizowania, stało się rzeczywistością....