Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2019

Corbridge na zakończenie 2019 roku

Obraz
  To już taka nasza mała tradycja, że w ostatni dzień roku jedziemy na krótką wycieczkę. Dziś również nie mogło być inaczej. Wprawdzie nie było żadnego WOW, kiedy dotarliśmy do   Corbridge , jednak spędziliśmy bardzo przyjemnie czas spacerując uliczkami tego malutkiego miasteczka. 

Plaże, czyli miejsce z którego słynie Algarve i troszkę prywaty-Portugalia 2019

Obraz
  Wiadomo, że wszyscy jeżdżą do Algarve przede wszystkim dla pięknych plaż. Może nie wszyscy, ale większość. Kto słyszał o jakimś tam   Monchique ,  Alte ,  Silves , czy Estoi ( o którym będzie następny wpis). No chyba, że ktoś ma bzika tak jak ja i lubi odpocząć od plażowania, i pojedzie w głąb regionu. Szczerze powiedziawszy to przez te kilka dni, które spędziłam na południowym wybrzeżu Portugalii, na pewno wiecej czasu byłam w drodze, niż na plaży. Już mam taką naturę, że chcę "wycisnąć" z miejsca, w którym jestem ile się da. Mój kolega z pracy (Anglik, jeżeli ma to jakiekolwiek znaczenie), kiedy dowiedział się, że jadę do Algarve, pochwalił mi się, że od 10 lat jeździ z rodziną do Albuferii. Wow pomyślałam i zaczęłam go wypytywać o miejscówki, czy był, czy widział, bo wyszperałam w necie, robię plan podróży i nie wiem, czy warto w niektóre miejsca pojechać. Paul odpowiedział mi, że oni tylko w Albuferii zawsze spędzają urlop.  Kurtyna . . . Wyobrażacie sobie...

Monchique, czyli gdzieś tam w górach Algarve-październik 2019

Obraz
  Kiedy słońce chowa się za chmurami i na plażowanie nie ma dobrych warunków, to pada standardowe pytanie : "Co tu robić ?".  Otóż moja odpowiedź Was nie zaskoczy: można przesiedzieć cały dzień w hotelowym barze, można w apartamencie gapiąc się na telefon, lub na telewizor, ambitniej-można czytać książkę, którą wrzuciło się do walizki z nadzieją, że nie będzie czasu na jej przeczytanie. Można zrobić też tak jak ja zrobiłam, tylko czy każdy się na to odważy? W 15 minut zagoniłam moją rodzinkę do auta i pojechaliśmy zobaczyć miejscowość, której nazwę widziałam na mijanych drogowskazach. Wiedziałam jedynie tylko tyle, że  Monchique  położone gdzieś tam w górach. Oczywiście moje tempo wyjazdu było na tyle szybkie, że nawet nie zorientowałam się, co można tam zobaczyć. Wieczorem, po powrocie okazało się (internet mi powiedział), że pominęłam dwa główne zabytki:  kościół z XVI wieku i ruiny klasztoru . Jako, że do modlących się zagorzale  w kościelnych murach nie...