Czerwony pałac w Estoi-październik 2019
Wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć, moje wakacje w Algarve również. Jestem jednak takim typem człowieka, że na koniec muszę zostawić sobie jeszcze "coś". Mój urlop na południu Portugalii miał zakończyć się w Faro, tak też się stało, jednak zanim dotarłam do stolicy Algarve, odwiedziłam jeszcze jedno miejsce. To była taka wisienka na torcie, taki diament wśród innych kamieni szlachetnych. Faro nie zachwyciło mnie aż tak bardzo, jak Estoi , co nie znaczy, że nie jest warte odwiedzenia . O stolicy Algarve będzie ostatni wpis dotyczący mojego urlopu na południu Portugalii . D ziś natomiast zapraszam do Estoi i czerwonego pałacu upiększonego niebieskimi azulejos .