Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2019

Derwent Reservoir-maj 2019

Obraz
  Nie będę kłamać...często ciągnie mnie gdzieś dalej niż w najbliższą okolicę. Bliskie mojemu sercu jest Yorkshire i Lake District. To pierwsze za piękne małe, klimatyczne miasteczka, to drugie za widoki dające ucztę moim oczom. Zdarzają się jednak weekendy, rzadko to fakt, kiedy nie chce mi się spędzać w aucie kilku godzin. Nie chce mi się także siedzieć w ogródku, ponieważ moje niezdiagnozowane ADHD daje o sobie znać po półgodzinnym leżakowaniu. Ostatnia niedziela była właśnie taka, że "gdzieś bym pojechała, ale niezbyt daleko". Padło zatem na  Derwent Reservoir  , nad którym byliśmy już niejednokrotnie. Tym razem chciałam jednak zabrać dzieciaki na coś dobrego, coś czego jeszcze nie próbowały. Oczywiście nie tak hop siup, bo najpierw tam musimy dotrzeć, a ja zazwyczaj nie kładę wszystkiego dzieciom pod nos. Co to oznacza? Oczywiście, długi spacer, a później nagroda.

Kolorowy zawrót głowy w Poznaniu-wrzesień 2018

Obraz
  Wracam po dłuższej przerwie do pisania. Może nie stracę zapału jak to było rok temu. Trochę zmian wprowadziłam na blogu począwszy od nazwy, kończąc na samych wpisach. Będą nieco inne niż dotychczas. Nie będę się trzymała ściśle chronologii i opisywała dzień po dniu z każdego mojego wyjazdu. Jeżeli macie ochotę zostać, zapraszam.  W Pacanowie kozy kują, a w Poznaniu koziołki się trykają.